Kredyt dla firm ze stratą
Kredyt dla firm ze stratą? To możliwe
Cieszyłeś się, że dzięki wykazanej stracie nie musiałeś płacić podatku, a teraz ta sama strata blokuje Ci kredyt firmowy? Spokojnie – nie jesteś jedyny. Uzyskanie finansowania w takiej sytuacji jest trudniejsze, ale wcale nie niemożliwe.
Skontaktuj się ze mną i sprawdź, co da się zrobić.
Kto nie lubi płacić niskich podatków?
Przy składaniu zeznania podatkowego naturalnie dążymy do tego, by danina dla państwa była jak najniższa. Księgowość też na tym się skupia, więc podatek bliski zeru bywa powodem do radości. Do momentu, gdy potrzebujesz kredytu, pożyczki albo firmowej linii kredytowej. Wtedy okazuje się, że niski dochód lub strata staje się dla banków podstawą do odmowy. I trudno się dziwić – według dokumentów finansowych firma wygląda, jakby nie miała środków, które mogłyby zabezpieczyć spłatę.
Rozliczyłeś podatek ze stratą… i co dalej?
Strata nie zawsze wynika z optymalizacji podatkowej. Często jest efektem inwestycji, zakupu środków trwałych albo po prostu słabszego okresu w biznesie. Dla banku jednak każda strata to sygnał, że firma może być mniej wiarygodna. Analityk traktuje to jako wystarczającą przesłankę do odmowy.
Co wtedy można zrobić? Sięgnąć po kredyt liczony metodą przychodową, finansowanie na oświadczenie albo rozwiązanie z odpowiednim zabezpieczeniem.
Dla banku strata to strata. Czy da się z tym coś zrobić? Tak.
Nie ma sensu chodzić od banku do banku i składać kolejne wnioski – każde kolejne zapytanie obniża szanse, czasem nawet do zera. Z doświadczenia wiem, że zdobycie kredytu przy stracie jest trudne i wymaga dobrej znajomości bankowych i finansowych realiów.
Jak wygląda pomoc w praktyce? Przykład
Sytuacja klienta:
- firma założona w 2019 r. – sklep spożywczy
- scoring BIK: 67 punktów
- zobowiązania kredytowe: 730 tys. zł (w tym 300 tys. zł limitów w rachunku bieżącym)
- łączna rata: 7 398 zł miesięcznie
- przychód: 2 397 tys. zł
- dochód: 30 tys. zł
- ZUS i US: zaległości poniżej 14 dni
Klient zawsze spłacał kredyty terminowo. Strata wynikała z inwestycji w drugi sklep, który miał się wkrótce otworzyć. Najpierw wykorzystał własne środki, potem zwiększył limit kredytowy i wyczerpał go do końca.
Potrzeby klienta:
- minimum 80 tys. zł na zatowarowanie nowego sklepu
- odzyskanie płynności
- odzyskanie spokoju – sytuacja mocno go zaniepokoiła i nie spodziewał się, że kiedykolwiek się w niej znajdzie
Rozwiązanie:
- 100 tys. zł kredytu w rachunku bieżącym na 2 lata (bez odnowienia po pierwszym roku)
- prowizja bankowa: 0%
- oprocentowanie: 4,2% marży + WIBOR
- plan uporządkowania zobowiązań kredytowych
W drugim kroku, po poprawie wyników finansowych, zaplanowaliśmy konsolidację limitów kredytem ratalnym – tak, by stopniowo obniżać salda.
Kredyt dla firm ze stratą – kluczowe możliwości:
- liczenie zdolności metodą przychodową
- długi okres finansowania – nawet do 144 miesięcy
- oprocentowanie od 7,99% w skali roku
- minimum formalności
- harmonogram spłaty dopasowany do możliwości firmy
- kwota do 300 000 zł, często bez zabezpieczeń i poręczycieli
- do 100 000 zł na oświadczenie
- decyzja nawet w ciągu jednego dnia